📦 7 część– Budowa reflektorów okrętu „Kronsztad” (Mały Modelarz), lutowanie



Budowa reflektorów (elementy 102 i 103) – model kartonowy „Kronsztad”, Mały Modelarz

Każda sesja modelarska zaczyna się u mnie tak samo – po pracy, w wolnej chwili, gdy chcę odpocząć i złapać trochę równowagi po całym dniu. Modelarstwo pozwala mi się wyciszyć, skupić i przenieść w świat małych detali. Dzisiaj na warsztat trafiają reflektory, elementy 102 i 103 modelu kartonowego Kronsztad – ścigacza łodzi podwodnych z Małego Modelarza.


Przygotowanie do pracy

Przede mną wycinanie kółek, pasków, a także klejenie i lutowanie. To etap, który wymaga precyzji, ale jednocześnie daje sporo satysfakcji – w końcu reflektory to jedne z bardziej charakterystycznych detali modelu.

Zaczynam od wycinania kółek i pasków, które później posłużą do uformowania korpusów lamp.


Wycinanie kółek – narzędzia i technika

Do wycinania używam wycinaków do skóry o średnicach:

  • 2 mm

  • 3 mm

Dobrze mieć takie narzędzie pod ręką, bo daje idealnie równe i czyste brzegi. Do zestawu używam:

  • małego młoteczka 100 g,

  • twardej podkładki,

  • stabilnego stołu.

Kółka i paski wycinam precyzyjnie, aby później łatwiej było je formować w cylindryczne elementy reflektorów.


Formowanie i sklejanie reflektorów

Po wycięciu materiału zaczynam formowanie:

  • paski zwijam w cienkie rurki,

  • kółka naklejam jako przód i tył lamp,

  • wszystkie części łączę w spójną konstrukcję.

Przy tak małych elementach penseta to absolutna podstawa. Kleję powoli, cienką warstwą kleju, aby uniknąć zabrudzeń i zachować kształt.

Kiedy elementy schną, przygotowuję się do lutowania uchwytów.


Lutowanie uchwytów z drutu miedzianego

Do wykonania uchwytów wybieram drucik miedziany 0,5 mm.
Przygotowanie wygląda tak:

  1. Formuję kształt uchwytu na sucho.

  2. Odtłuszczam miejsce lutowania.

  3. Nakładam pastę i cynę, a następnie

  4. Lutuję całość cienkim grotem.

Takie drobne, metalowe detale świetnie wyglądają na modelu i dodają mu realizmu – szczególnie przy reflektorach.


Montaż końcowy

Gdy wszystkie części są już gotowe i wyschnięte, pozostaje połączenie wszystkiego w jedną całość.
Reflektory po złożeniu prezentują się bardzo efektownie, a ich wykonanie to przyjemne połączenie modelarstwa kartonowego i technik „twardych”, takich jak lutowanie.

Kolejny etap za mną – mały krok do finalnej wersji Kronsztada, ale każdy taki detal cieszy ogromnie i przybliża mnie do końca budowy.





Komentarze