Cześć! Nazywam się Wojciech, mam ponad 50 lat i do tej pory nie biorę żadnych leków. Obserwuję to, co ląduje na moim talerzu, i wspieram się maksymalnym oczyszczaniem organizmu za pomocą „zielonego jedzenia”. Widzę, że to działa – mam siłę do pracy w ogrodzie, energii wystarcza mi na pasję, jaką jest modelarstwo, a przede wszystkim czuję się świetnie.
Poprzez swoje hobby i codzienne życie chcę namawiać mężczyzn – zarówno młodych, jak i dojrzałych – aby spojrzeli na swoje życie szerzej, holistycznie. Dzisiaj zbyt wielu z nas ma poważne problemy ze zdrowiem. Jeśli nie rak, to cukrzyca. Kończy się to tragedią, kiedy na czas nie zrobimy nic.
Cukier to legalny narkotyk na wyciągnięcie ręki
Spójrzmy prawdzie w oczy: cukier uzależnia silniej niż kokaina, a mamy go dosłownie wszędzie. Na sklepowych półkach leżą produkty, które z prawdziwym pożywieniem nie mają nic wspólnego. To masowa produkcja, chemicznie spreparowana pasza dla ludzi. Czasami odniosłoby się wrażenie, że zwierzęta gospodarskie jedzą zdrowiej niż przeciwy Kowalski w markecie.
Koncerny spożywcze zatrudniają sztaby biotechnologów i specjalistów od neuromarketingu, których jedynym zadaniem jest wyliczenie idealnych proporcji cukru, soli i tłuszczu. Wszystko po to, by produkt uzależniał i zmuszał nas do zakupu kolejnego opakowania.
Kiedyś to było wydarzenie, dzisiaj to norma
Pamiętam czasy swojej młodości. Kiedy w tamtych latach ktoś zachorował lub zmarł na raka, była to wielka afera, o której trąbiono w telewizji. Był to rzadki wstrząs.
Dziś? Ludzie odchodzą jeden po drugim, a pandemii nowotworów i cukrzycy towarzyszy przerażająca obojętność. Dlaczego nikt nie pyta, dlaczego tak się dzieje?
Warto wiedzieć: Z powodów intensywnej chemizacji rolnictwa, zubożenia gleb i sztucznego pędzenia plonów, zwykła papryka straciła od 40% do 70% witaminy C w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat! Jesteśmy systemowo truci i oszukiwani.
Jak przetrwać w świecie przetworzonej żywności?
Żywność produkowana masowo nie ma dawać nam zdrowia – ma przynosić gigantyczne zyski korporacjom, a w dalszej kolejności napędzać zyski koncernów farmaceutycznych. To zamknięte koło: jesz plastik i chemię, chorujesz, idziesz do apteki po leki.
Jako dojrzały facet, który woli spędzać czas w ogrodzie nad grządkami lub przy stole modelarskim nad precyzyjnymi detalami, widzę proste rozwiązania, które każdy z nas może wdrożyć od zaraz:
Czytaj etykiety ze zrozumieniem: Im prostszy skład, tym lepiej. Jeśli lista składników przypomina tablicę Mendelejewa, odłóż produkt na półkę.
Wybieraj lokalne i sezonowe: Nasza ziemia w Polsce rodzi wspaniałe warzywa i owoce. Nie potrzebujemy sztucznie pędzonych nowalijek sprowadzanych z drugiego końca świata, które podróżując przez tygodnie, tracą jakiekolwiek wartości odżywcze.
Zadbaj o glebę: Jeśli masz własny ogródek, pamiętaj, że wyjałowiona przez chemię ziemia nie da zdrowych roślin. Używaj naturalnych nawozów (np. obornika) i pozwól naturze działać. Zdrowe warzywo musi mieć korzenie w zdrowej ziemi.
Oczyszczaj organizm: Wspieraj się naturalnymi, zielonymi produktami funkcjonalnymi, które pomagają usuwać toksyny nagromadzone w miejskim pędzie.
Obudź się, zanim system zmieli Twoje zdrowie
Nie dajmy wmówić sobie, że zdrowa żywność to luksus dla wybranych. Kupowanie przetworzonych gotowców w biegu to pozorna oszczędność – płacimy za nią własnym zdrowiem, energią i życiem.
Zatrzymaj się na chwilę. Złap dystans do wyścigu szczurów, spójrz na swoje ciało i zacznij dokonywać świadomych wyborów. Prawdziwe ubezpieczenie na życie to nie polisa w banku, ale czyste, żywe pożywienie, które daje siłę do realizowania pasji i bycia oparciem dla bliskich.
Nie czekaj, aż organizm sam wystawi rachunek. Wyjdź z matrixa i zacznij żyć naprawdę!
Można też kontaktować się z Panią Kingą :)
Kinga Karalus, mgr inż.
Technolog żywienia i dietetyki
Absolwentka SGGW w Warszawie
„Zdrowe nawyki zaczynają się od świadomych wyborów. Wiedza, doświadczenie i praktyczne porady, które pomagają zadbać o zdrowie każdego dnia.”
Polecam konsultacje i porady żywieniowe Kingi Karalus
Facebook: @kingakaralus2




Komentarze
Prześlij komentarz